|
Nowoczesne technologie w kartach graficznych |
|
Wyświetlanie obrazu 3D na ekranach wymaga od naszych komputerów mnóstwa kart graficznych. Dlatego też procesory znajdujące się na kartach graficznych niczym nie ustępują procesorom komputerowym. Tylko że jeśli karta aktualnie nie wyświetla obrazu 3D to przez ten czas jej zasoby się marnują. Dlatego warto zrobić co by w tym czasie wspierając ona nasz procesor w działaniu. Dodatkowo moc karty mogą wykorzystywać tylko specjalne programy które mają możliwość komunikowania się bezpośrednio z chipsetem karty. Karta musi obsługiwać jedną z czterech technologi akceleracyjnych. Pierwsza z nich to CUDA jest to technologia opracowana przez firmę NVIDIA. Służy ona często do wykonywania obliczeń naukowych i technicznych, w domu używamy jej głównie d edycji wideo i obrazu. Stream to technologia taka sama jak omawiana poprzednio tylko że opracowana przez firmę ATI. Obie te techniki działają we wszystkich niemal systemach operacyjnych. Producenci oprogramowanie które ma wykorzystywać chipset graficzny do obliczeń muszą wykonywać dwa razy więcej pracy ponieważ muszą przystosować program i do technologi formy NVIDIA i d technologii ATI. Kolejna technologia to Open CL, zademonstrowała ją firma Apple w 2008 roku. Działa ona w każdym systemie operacyjnym i z każdym sprzętem. Ale jak dotychczas tylko kilka programowo potrafi wykorzystać te technologię. Jeśli chodzi o zysk wydajności to nie powla on na kolana. Jest jeszcze technologia DirectX11 ale działa ona tylko w Windows Vista oraz Windows 7 i jak na razie tylko kilka program potrafi z niej korzystać. To na ile karta może przyśpieszyć nasz komputer zależny od kilku aspektów. Wiele bowiem zależy nie tylko od karty graficznej ale tez od wielu innych czynników w tym parametru reszty komponentów komputera. Dużo zależy tez od typu zadania i samej aplikacji która ma je zrealizować. Można powiedzieć że generalnie konwersja wideo przy wykorzystaniu kart graficznych może przebiegać nawet do 20 razy szybciej. Jeśli chodzi o zdjęcia i używanie filtrów to ich nakładanie może przyspieszyć nawet kilkaset razy. Ale w większości programów zysk jest owieli mniejszy. Chodzi o to że procesor na płycie głównej najpierw rozkłada skomplikowane zadania obliczeniowe na pojedyncze kroki i wykonuje je po kolei. Wyniki tych działań są zapisywane w rejestrach procesora głównego. Są one dość szybkie ale nie pojemne. Dlatego szybko się przepełniają i wtedy dane trafiają do cache. Jest to pamięć podręczna umieszczona bezpośrednio na chipsecie. |
|
Na szczęście w naszym prawie nie ma takiego zapisu który mówi że w przypadku włamania i popełnienia przestępstwa za pośrednictwem naszej sieci jesteśmy jemu współwinni. Ale nie jest tak fajnie bo to nas najpierw odwiedzi policja i zada mnóstwa pytań. W wyniku śledztwa może zostać zabezpieczony nam router oraz być może komputer. Ale intruz taki mógł też nam narobić problemów np. poznając nasze hasła do banku skąd można wyprowadzić pieniądze. Dlatego należy zawsze w jak najlepszy sposób zabezpieczyć sieć. WPA2 – jest to algorytm szyfrowania transmisji między urządzeniami a routerem. Jest on niemal w stu procentach bezpieczny, nie ma bowiem dość skutecznego i szybkiego sposobu by go złamać. Mimo wszystko wiele osób i tak go nie stosuje bo nawet nie ma pojęcia co to takiego i do czego mu potrzebne. A przecież w wielu najnowszych urządzeniach stosuje się uproszczone logowania WPA2. Tym samym zostawiamy zaproszenie dla hakerów. Algorytm mimo upływu lat nadal jest bardzo skutecznym. Można w nim używać haseł nawet takich które są długości 53 znaków. Ale jesli użyjemy hasła nawet 10 cyfrowego to czas złamania takiego hasła wynosi około 2000 lat, nawet jeśli używamy najszybszych w tym momencie komputerów. Jeśli chodzi o WPS to już nie jest tak fajnie. Jest sporo urządzeń które łączą się z siecią tylko po naciśnięciu przycisku bez podawania hasła. Mam tu na myśli drukarki czy aparaty fotograficzne. Aby je połączyć trzeba nacisnąć przycisk i na urządzeniu i na routerze. Ale często takiego przycisku nie ma jest tylko instrukcja by wpisać ośmiocyfrowy kod PIN. I na to czekają hakerzy. Ale przecież nawet i takie hasła są w miarę bezpieczne. Liczba kombinacji w takiej sytuacji przekracza milion. Ale w części routerów jest system który poinformuje że już część hasła została odgadnięta co znacznie ułatwia i przyśpiesza włamanie. Po pierwsze byś się zabezpieczyć musimy sprawdzić czy nasz router obsługuje WPS PIN, zróbmy to w menu routera. Możemy wyłączyć tą ryzykowną opcję. Zależnie od firmy modelu Routera ta opcja jest domyślnie wyłączona lub włączona. Czasem też nie ma jej w ogóle. Ale jeśli n pudełku jest logo APS PIN to koniecznie przejrzyjmy koniecznie całe menu by znaleźć odpowiednia opcję. |
|
Zakupując tak zwany hub USB nie tylko korzystamy nowe porty ale też ułatwimy sobie obsługę wieku urządzeń. Gniazda tego typu należą do tych najczęściej używanych w komputerach. Dlatego powinno być ich sporo i powinien być do nich łatwy dostęp. Najgorzej jak wszystkie proty są na tyle komputerach. Podłączanie nowych urządzeń jest w tej sytuacji mordęgą. A przecież wystarczy zakupić dość tanie urządzenie czyli rozgałęziacz USB i umieścić go z przodu komputera. W nowych komputerach jest zazwyczaj sporo portów USB z czegokolwiek to porty 2.0 Są już dostępne porty w wersji 3.0 ale są one jeszcze mało powszechne, wydaje się że ich ekspansji potrzeba tylko czasu. Jeśli nasz komputer ma już te porty to najczęściej dwa które są zlokalizowane z tyłu obudowy. Hub USB pozwoli na przenieść te porty w bardziej przyjazne miejsce. Urządzenia te przydadzą się także użytkownikom notebooków ponieważ szczególnie te mniejsze mają po 2 lub 3 gniazda USB. W wielu sytuacjach może się okazać że to nie wystarcza. Hub powinien znajdować się w łatwo dostępnym miejscu dlatego powinien on pasować stylistycznie do naszego monitora. Jeśli będziemy do niego podłączali dysk przenośny to powinien on być wyposażony w dodatkowy zasilacz. Większość z nich pobiera energię z portu USB ale w tym przypadku może być to za mało by zasilić dysk zewnętrzny. Pamiętajmy też o tym że jeśli mamy porty w standardzie 3.0 to wybierzmy rozgałęziacz USB w tym właśnie standardzie. Dzięki temu zachowamy maksymalną prędkość. Jeśli przeznaczeniem jest notebook to powinno się kupić rozgałęziacz ze zwijanym lub bardzo krótkim kablem. No chyba ze używamy komputera mobilnego jako stacjonarnego. Jeśli chodzi o zasilanie to mamy huby z zasilaczem, takie do których można podłączyć zasilacz oraz te bez tej możliwość. Sposób zasilania jest dość ważny ponieważ określa ile tak naprawdę możemy podłączyć urządzeń. Jeśli chodzi o prędkości przesyłania danych to sam hub nie ma tu wielkiego znaczenia. Najważniejsze jest to jaki standard obsługuje sam port USB. Jeśli nasz urządzenie ma port USB 3.0 a podłączymy je poprzez huba do portu USB 2.0 to je znacznie zwolnimy. Same rozgałęziacze mogą mieć przeróżne kształty, na pierwszy rzut oka może być nawet nie widać że to rozgałęziacz USB. |
|
Przeglądarki rozwijają się cały czas i oferują coraz więcej, Microsoft nie chce zostać w tyle, więc Internet Explorer też się rozwija. Przed premierą system ten był reklamowany, jako prosty w użyciu i szybki. Jeszcze kilka lat temu przeglądarce ze stajni Microsoftu nic nie mogło zagrozić, przynajmniej tak się wydawało. Dziś już wiemy, że ma nie lada konkurencję, która w niektórych aspektach pokonuje IE. Trend wśród przeglądarek kilka lat temu wyznaczył Firefox. Pokazały się takie udogodnienia jak przeglądanie stron na kartach, wyszukiwanie z poziomu przeglądarki, uproszczenie interfejsu. Obecnie walka w świecie przeglądarek trwa między Internet Explorer 9, Chrome, Firefox, Opera i Safari. Obecnie w tym segmencie programiści dążą do jak największego uproszczenia interfejsu by strona miała jak największa powierzchnię wyświetlania. Paski powoli znikają, znikają pola wyszukiwania i inne aplikacje zajmujące miejsce. Na szczęście liczbę pasków można dostosować do własnych potrzeb. Wiele osób zaczyna przeglądanie od załadowania pustej karty lub strony ulubionej wyszukiwarki. Ale przecież strona startowa może mieć dużo funkcji, tak jest w przypadku Safari, przeglądarka ta wysuwa się an czoło pod tym względem. Możemy sobie umieścić do 24 stron, z których najczęściej korzystamy. Taka strona startowa znalazła się też w najnowszym IE 9, w Operze jest już od dawna, w Chrome też. Nadal ponad połowa przeglądarek na świecie to IE, drugie miejsce należy do Firefoksa, trzecie zajął Chrome. W naszym kraju natomiast najbardziej lubiany jest Firefox, potem dopiero IE i Chrome. Google kilka lat temu zaprezentowało swoja przeglądarkę pod nazwą Chrome. Przyjrzyjmy się jej bliżej. Jej zaletami są: Szybkie wykonywanie skryptów JavaScript, prosty interfejs, wyszukiwanie na pasku adresu, synchronizacja przeglądarki, oddzielne procesy dla kart. Wśród wad znajdują się: brak funkcji grupowania kart i obsługi RSS. Firefox z kolei szczyci się dobrą zgodnością ze standardami, masą rozszerzeń i motywów, możnością przypisania etykiet do kart, da się uruchamiać na wielu systemach operacyjnych, jest lubiana w Polsce. Niestety brak w niej wielu ciekawych funkcji, jakie znajdują się w innych przeglądarkach. Jak dla mniej jest to numer dwa zaraz za Chrome. Ale jeszcze rok czy dwa lata temu Fiorefoks był numerem jeden i nic nie zwiastowało tego, że spadnie ta przeglądarka na drugie miejsce. Jeśli chodzi o szybkość HTML%, JavaScriptu, Flasha to na pierwszym miejscu jest Chrome potem Opera. Jeśli niezależny nam na wydajności to postawmy na Operę, jest ona bardzo funkcjonalna i rozbudowana, ma bardzo dużo dodatkowych funkcji. Firefoksa niestety się popsuł i nie polecam używania teraz tej przeglądarki, chociażby ze względy na bezpieczeństwo. |
|
Ekspansja notebooków w obecnych czasach jest ogromna. Są one sprzedawane z rożnymi systemami operacyjnymi takimi jak Windows 7 czy android. Jednak, gdy już będziemy szczęśliwymi posiadaczami takiego sprzętu to może warto sprawdzić jak będzie on działał pod systemem z rodziny Linux. Komputery mobilne stały się bardzo wydajne i szybkie, ale mobilność wkracza w telefony komputerowe, które już w większości posiadają systemy operacyjne. Jeśli nie mamy jeszcze netbooka to możemy nabyć go już za 800 zł, an nieco lepszy musimy wydać ponad 1000zł. Waży on około kilograma i jest wyposażony w matryce 10 lub 12 calowa. Droższe modele potrafią działać nawet przez osiem godzin bez podłączania do prądu dzięki wydajnym bateriom. Minusem jest to, że jednak są one wolniejsze od notebooków, mają mniej pamięci, wolniejszy procesor i najczęściej mniejszy dysk. Wiele osób twierdzi, że instalacja Windowa 7 na takim sprzęcie to całkowita pomyłka. Dlatego jeśli nie pasuje nam obecny system to zainstalujmy sobie Linuksa. Istnieją specjalne wersje dystrybucji, które są przewidziane do pracy z netbookami. Instalując właśnie taką wersję możemy uniknąć wielu problemów. Na rynku jest wiele dystrybucji, które dobrze powinny działaś na naszym netbooku, czasem nie sposób podać różnice między nimi gdyż są one czasem niemal identyczne poza wyglądem pulpitu. Zacznijmy od JOLICLOUD, dystrybucja ta powstała na bazie Ubuntu i ma chyba wszystko, co jest potrzebne do sprawnej pracy na naszym maluchu. Interfejs użytkownika został stworzony w HTML5. System ten ma wbudowane skróty do kilku dysków sieciowych i sporo różnych bajerów do poprawy wizerunku czy dla zabicia nudy. Instalacja jest dość prosta, ale raczej nam się nie uda, jeśli nie będzie podłączenia do Internetu. Kolejną ciekawa dystrybucją jest EASYPEASY, ta wersja też powstała na bazie Ubuntu. W dystrybucji tej znajduje się sporo sterowników do kart, NVIDI które są coraz częściej montowane. Poza wyglądem i organizacją pulpitu nie wnosi nic specjalnego. Teraz mój faworyt – Ubuntu Netbook Edition w polskiej wersji zwany, jako Lamparcik. Twórcy tej wersji postawili na to, iż ma to być prosty, niezawodny oraz bezpieczny system operacyjny dla netbooków. Wersja dla netbooków została po raz pierwszy stworzona z wersją Ubuntu 8.04. Interfejs użytkownika to Unity, który został specjalnie dopracowany do małych ekranów. Największymi plusami tej dystrybucji są: dostęp do olbrzymiej bazy oprogramowania, łatwa instalacja, sporo literatury i pomocy znajdziemy na temat Ubuntu w Internecie.
|
|
Największe wpadki komputeryzacji |
|
Zacznę od procesora Pentium, 4 który mimo postępu, po premierze okazał się wolniejszy od swego poprzednika. Procesor ten powstał w czasach największej rywalizacji między AMD i Intelem. Przyszedł taki dzień, że ta druga firma postanowiła zepsuć swoja dobrą opinie i wypuściła całkowicie nieudane procesory, które miały zastąpić swego poprzednika, świętującego triumfy Pentium 3. Był to bardzo duży krok w wstecz. Jedną z większych wpadek ostatnich lat było wypuszczenie sytemu Vista. Zawsze nowej premierze produktów Microsoftu towarzyszyła wielka wrzawa. Wista miała zastąpić win XP, jednak nie udało się to za bardzo. Dostaliśmy tak zły system operacyjny, że żadne łatki czy aktualizacje nie dawały rady go naprawić. System ten zżerał całe mnóstwo zasobów komputera. Z czasem działał coraz wolniej, hakerzy nie mieli problemów z dostaniem się na komputery z tym systemem operacyjnym. Dlatego też większość użytkowników postanowiła zostać przy systemie XP. Microsoft w związku z tym zapowiedział, że XP nie będzie już rozwijany. Czekając na Windows 7 wiadomo było ze będzie lepiej, ponieważ nic gorszego od Windows Vista nie dało się zrobić. Wpadki były też procesory z przystawką AMD AM2. Gdy Intel zaprezentował swoje procesory Core 2 Dup to AMD doznało prawdziwego szoku. Ich procesory okazały się archaiczne. Nowe procesory Intela miażdżyły konkurencję i dały się świetnie podkręcać. W tej sytuacji AMD zareagowało bardzo nerwowo i wrodziło procesory na AM2 mające zastąpić socket 939. Jak się okazało była to droższa platforma i wcale nie bardziej wydajna? Skrok ten spowodował także, że Athlony, które dobrze się do tej pory podkręcało ciężko teraz przyśpieszyć nawet o kilka procent. Ten krok spowodował, że AMD popadło w nie lada problemy. Wpadka było tez opracowanie, netboków które z założenia miały być niewielkimi komputerami przenośnymi. Największą ich zaletą jest stosunkowo niska cena i wymiary, które pozwalając na noszenie ich nawet w damskiej torebce. Niestety sprzęt ten kilka krotonie wolniejszy niż notebooki. Ekrany są za małe, co kończy się bólem oczu. Wpadką, choć nie do końca są też dyski SSD, które miały wyprzeć dyski HDD. Największa wadą tego rozwiązania jest cena, za dysk, na którym umieścimy system i nieco danych musimy zapłacić około 1000zł. Dyski te są także dość zawodne. |
|
|
O systemach linuksowy słyszał niemal każdy, kto choć trochę związany jest z komputerami. Systemy te są cenione przez informatyków, ale przez graczy są omijane szerokim łukiem. Pierwsza wersja Linuksa pojawiła się jakieś dwadzieścia lat temu. Wtedy to pracowała nad nim jedna osoba, dziś nad rozwojem tego oprogramowania pracują tysiące ludzi. Co chwile jest jakaś aktualizacja lub wypuszczenie nowej wersji oprogramowania? W wielu sprawach system ten dorównuje lub przewyższa Windowsa. Jest tez całkiem spore grono osób, które próbują grac na tych systemach. Każdy powinien spróbować zainstalować sobie system linuksowy i zobaczyć jak ona działa. An szczęście nie trzeba stawać przed wyborem czy linuksowy czy też Windows, ponieważ można mieć to i to jednocześnie. Przy starcie komputera zostaniemy zapytani, który system uruchomić. Mamy tez inna możliwość, ponieważ większość dystrybucji ma płytę Live Cd, dzięki niej uruchomimy Linuksa na naszym komputerze bez instalacji. Rozwiązanie to jest polecane. Jeśli jednak gramy w gry to bez Windows się nie obejdzie. Lwia większość gier da się uruchomić tylko na systemie Microsoftu. Przy próbie uruchomienia większości gier otrzymamy komunikaty o błędach. Linux może nam się przydać, gdy mamy starszy komputer lub laptop. W takiej sytuacji możemy zainstalować sobie Linuksa i tym samym będziemy mogli grać w gry i korzystać z Internetu. Linux znacznie mniej obciąża komputer, więc doskonale się on spisuje na starszych maszynach. Gdy już zainstaluje nasz darmowy system operacyjny to musimy skądś wziąć gry, przecież istnieje sporo tytułów, w które możemy pograć. Zakup gier pod ten system nie bardzo nam się opłaca ze względu na cenę. Jest dość małe zainteresowanie grami pod te systemy, więc ceny są dość spore. Jednak bez problemu znajdziemy w sieci sporo starszych darmowych tytułów. Wiele osób twierdzi ze to kwestia czasu by zaczęły wychodzić gry działające także po systemami Linuksa. Jeśli chodzi o instalację to jest ona prostsza, jednak by ograniczyć ryzyko ustąpienia problemów polecam system Ubuntu. Przez proces instalacji przeprowadzi nas kreator. Gdy po jakimś czasu system nam się znudzi to jest dostępny sposób sprawnego i bezproblemowego usunięcia samego systemu Ubuntu. Jedynym ryzykiem jest to, że coś pomieszamy z partycjami, bowiem nowy system operacyjny musi być zainstalowany na innej partycji. Jeśli nie mamy żadnej wolnej to musimy ja utworzyć i w tym miejscu istnieje ryzyko, że usuniemy jakąś partycję z danymi, jeśli nie będziemy uważni. |
|
|